Morskie data center

Na początku roku 2008 amerykański startup – International Data Security – przedstawił plany zbudowania floty data center, a dokładnie, użycia statków towarowych zacumowanych w portach zatoki San Fracisco do tego celu. Tak miało powstać morskie data center, ale rok 2008 nie był dobrym momentem, aby zacząć nowy biznes. Dziś jest inaczej i…

Firmie IDS udało się wreszcie znaleźć źródła finansowania swojej koncepcji. Pierwszy statek-data center, który będzie miał status „proof-of-concept”, zostanie zacumowany w Redwood City, w Kaliforni. Do adaptacji na potrzeby data center zostanie użyty były statek szkoleniowy Kalifornijskiej Akademii Morskiej, który został odkupiony od szkoły i zostanie – na początek – gruntownie wyremontowany przez IDS.

Przedstawiciele firmy IDS twierdzą, że planują przeznaczyć 15 milionów dolarów na wstępne uruchomienie 500 szaf serwerowych w tym data center.

Warto dodać, że IDS nie jest jedyną firmą, która myśli o wykorzystaniu morskiego potencjału na rynku usług data center. W 2008 roku, także firma Google zapowiedziała, że posiada plany ewentualnej budowy data center na statkach. Mało tego, firma Google nawet złożyła stosowny wniosek patentowy, aby chronić swój pomysł. Niestety, pomimo że idea „statkowego” data center wywołała falę dyskusji w branży (za granicą), to nic nie wiadomo, aby Google kiedykolwiek zamierzało wybudować tego typu ośrodek. Możliwe, że podobnie jak w przypadku firmy IDS ciekawy pomysł został zahamowany przez zbliżający się tzw. kryzys ekonomiczny. Jeśli tak, to wkrótce, być może, w ślady IDS uda się firma Google?

Jak widać też, powoli powracamy do czasów dobrej koniunktury, skoro tak innowacyjne pomysły mogą wejść w fazę realizacji, dzięki łatwości pozyskania funduszy. Jeżeli dobrze się nad pomysłem zastanowić to na statku mamy wszystko, co jest potrzebne – teoretycznie – do stworzenia data center: ładownie (powierzchnie, w których można umieścić szafy serwerowe i doprowadzić okablowanie), gotową infrastrukturę zasilania gwarantowanego (razem z systemami UPS i dieslowskimi generatorami mocy) i systemy klimatyzacji, które dodatkowo można by wspomagać, dzięki wykorzystaniu wody zaburtowej. O ile zamierzamy cumować w porcie, nie powinno być także problemów z łącznością i przepustowością łącz.

SV Royal Clipper Morskie data center
Ciekawy temat warto zilustrować odpowiednim zdjęciem. Niestety, na razie brak zdjęć statkowych data center, więc zejdźmy z kursu (czyli z tematu) i przywołajmy obraz luksusowego żaglowca wycieczkowego SV Royal Clipper, którego kadłub powstał w Stoczni Gdańskiej jeszcze w latach 80-tych (pierwotnie miał to być kadłub żaglowca „Gwarek”). Polakom nie udało się dokończyć budowy żaglowca i ostatecznie stał się on statkiem flagowym floty Star Clippers, a jego matką chrzestną jest szwedzka królowa Sylwia. SV Royal Clipper odnosi obecnie sukcesy jako żaglowiec wycieczkowy [źródło: Wikipedia]


Czy statkowe data center to dobry pomysł? Czy wyobrażacie sobie, aby taki ośrodek powstał na jednym ze statków lub okrętów „przeznaczonych na żyletki”, w którymś z polskich portów? Jeżeli chodzi o niektóre jednostki pływające, to wydaje się, że nie powinno być problemów ze znalezieniem kandydatów. A może jest to idealny pomysł na połączenie dwóch błagających o zainteresowanie gałęzi polskiej gospodarki?

Więcej informacji:
http://www.idsstar.com/
http://www.datacenterknowledge.com/
http://appft1.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PG0…

Więcej o m.in. „infrastrukturze okrętowej” zainteresowani znajdą np. tutaj:
http://www.full-ahead.net/index.htm

Be Sociable, Share!

    Dodaj Komentarz

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>